Nie polecam. Pomimo rezerwacji pokoju na piętrze, wylądowaliśmy na strychu. Dziurawy dach, betonowa posadzka i drewniane stęchłe ściany. O "łazience" nie wspomnę. Zapomnijcie o telewizorze, dostęp do wi-fi niby był, ale ciągle odłączany. Żeby się umyć, trzeba było zajmować kolejkę (jedna łazienka na 13 osób) i trzymać kciuki, żeby starczyło ciepłej wody. No i nie myślcie, że tylko wy dostaniecie klucze do swoich pokoi :) kwiatki na naszym balkonie codziennie były podlewane, oczywiście pod naszą nieobecność. No, chyba że właścicielka podjeżdżała wozem strażackim :) Daje dwie gwiazdki za standard tylko dlatego, że cena była niska, ale drugi raz nie zdecydowałabym się na tę kwaterę nawet za 5 zł.
Niestety, ale ten obiekt nie jest taki cichy jak napisano w ofercie, ale nie chodzi tu o otoczenie, ale raczej o właścicieli. Jeśli ktoś lubi aby w nocy (3-4 godzina) budził go przyjazd właścicieli z dziećmi oraz rura z wodą, która znajduję się nad głową to ta kwatera jest dla niego. Bardzo się zawiedliśmy, gdyż nie mieliśmy przespanej spokojnie ani jednej nocy. Wspomnę też o pajęczynach i brudzie, który znajdował się w każdym pokoju. Niby z wierzchu posprzątane (to co widać gołym okiem) ale dalej i głębiej nic nie ruszone. Na spokojny wypoczynek nie polecam.