Cudowne miejsce i ludzie, przepyszna kuchnia i ten chleb ..mniam :) Bardzo dziękujemy za tak miłe przyjęcie i będziemy często przyjeżdżać :) pozdrawiamy, Ania i kowboj Stefan
spedzilismy tutaj naprawde wspanialy czas-ja ,m az idwójka naszych dzieci.
kazdy oczekuje czegos innego- napewna miejsce ,gospodarze, znajomi ,uroczy goscie, czas spedzony na werandzie ,przy ognisku, w lesie , bryczce ,poczatkach znajomosci sztuki jezdzieckiej,opowiesciach konnych,znajomosci regionu i zwyczai- to nie czas stracony
napewno tu wrócimy. dziekujemy.
co za opinia! moze winy nalezy szukac w sobie?
my-ja z mezem i 6letnia corka spedzilam tu cudowne chwile ,zachwycona otwartoscia gospodarzy, klimatem miejsca , miloscia do zwierzat, cudowna atmosfera, obfitoscia jedzenia. napewno tu wrocimy. Powodzenia !!!pozdrawiam . Ewa
Oj ! Stajnio Dorado! Jestes jak piekna kobieta budzaca rózne i skrajne emocje- jednych zachwycasz , drugich przerazasz! Lub wzbudzasz zazdroć ,zawisc, niezrozumienie-dlatego warta odwiedzenia!!!!
Ja jestem za Tak!!
Tak- jeszcze raz- bylimy tam już dwukrotnie
I będziemy
Tak
Tak tak
.
Klaudia i Jurek K.
pokój - zenada. Bródno (niepozmywane naczynia i sztućce),pajęczyny i zimno. zakazano nam używać farelki, ponieważ jak stwierdziła właściciela , puscimy ja z torbami.. patrząć na kwotę, jaka od nas przyjęła, oczywiście bez rachunku, nawet nie zauważy, że farelka pracowała 8 godzin:) łazienka,oraz wc nie posiadaja kaloryferów! na zewnątrz -17, także w łazience było ok 10 stopni. nie było taże papieru toaletowego- fart, ze mieliśmy w samochodzie. Jedzenie- obiadokolacja, czyli kawałek mięsa i ziemniaki.oczywiście zupy brak.
szczerze odradzamy,
zgadzamy się, że właściciele nie przejmują się gośćmi, a do pokoju wchodzą bez pukania....
spędziliśmy tam 24 godziny, a moglibysmy wymienić jeszcze wiele minusów. jedyna rzecz pozytywna-zwierzęta. konie i pieski przesymaptyczne. generalnie z całego serca nie polecamy:)
Spedzilismy u was naprawde miłe chwile. Tylko mało śniegu !Wszystko było Super!
diekujemy
oj, co za opinie!My zachwyceni!Gospodarzami i atmosfera!
i zwierzetami
i kominkiem gd
zie mruga ogien.
iwystrojem Stajni.
i obrazami na scianach oraz obiema malgosiami
pozdrawiamy.
Po przyjeździe na miejsce okazało się, że niestety nie można pojeździć konno... Standard pokoi fatalny, pokój zawilocony, stęchlizna i grzyb w łazience. Gospodarze wykazują kompletny brak zainteresowania gośćmi. Do śniadania nie dostaliśmy nic do picia. Stanowczo odradzam to miejsce.
Wspaniała atmosfera, mily pobyt, śliczne koniki,ładne pokoje, smaczna kuchnia-polecamy znajomym!
ppewnie , nie zamówiliscie jazd-a u nas zwierzeta na pierwszym miejscu-nie pracuje non stop , bysmy zarobili kase
nic do picia?
koniec jezyka za przewodnika?
STAJNIA DORADO-Puszcza Kampinoska, 7 września 2008