Proponujemy Państwu wynajem dwóch komfortowych obiektów letniskowych położonych w nadmorskiej miejscowości ROWY. Villa 2 - to dom składający się z PIĘCIU niezależnych segmentów mieszkalnych. Każdy z segmentów posiada pełne, komfortowe wyposażenie, ogródek oraz miejsca parkingowe na dwa pojazdy. Z kolei Villa 1, to samodzielny Domek zlokalizowany w zacisznej okolicy. Villa 2 w każdym segmencie komfortowy wypoczynek dla 6 osób
odległość od morza: 15 minut spacerem przez las
obiekt CAŁOROCZNY
dom znajduje się na ogrodzonej posesji, na działce o powierzchni 1000m2
dla każdego apartamentu miejsca parkingowe dla dwóch samochodów
salon z aneksem kuchennym
panoramiczny telewizor LCD
cyfrowy tuner TV Sat
naczynia i sztućce na wyposażeniu kuchni
łazienka z kabiną prysznicową oraz suszarką
dwie sypialnie
wydzielone miejsca zabaw dla dzieci
całoroczne ogrzewanie podłogowe
każdy segment posiada ogródek z miejscem do grillowania
nowoczesny system alarmowy, odrębny dla każdego apartamentu
50 metrów od obiektu znajduje się sklep spożywczy oraz restauracja
Villa 1komfortowy wypoczynek dla 10 osób
odległość od morza: 15 minut spacerem przez las
dom znajduje się na ogrodzonej posesji, na działce 570m2
miejsca parkingowe dla dwóch samochodów
salon z TV, kominkiem i aneksem kuchennym
naczynia i sztućce na wyposażeniu kuchni
łazienka z kabiną prysznicową
cztery sypialnie
w salonie rozkładana kanapa
ogrzewanie podłogowe
możliwość dostawienia łóżeczka i stolika do karmienia dziecka
zestaw ogrodowy
grill
cztery leżaki plażowe
na wyposażeniu łazienki 6 ręczników
nowoczesny system alarmowy
Wyposażenie obu domków odpowiada wysokim standardom i wierzymy że spełni Państwa oczekiwania.
Odradzam Villa Rowy
Wraz z żoną mieliśmy okazję gościć w jednym z apartamentów w Villa Rowy 2 ul. Leszczynowa 6 początkiem września 2013 r. Do podzielenia się moją opinią o pobycie skłoniło mnie zajście z Panem Gospodarzem, które obrazuje w jaki sposób traktuje się tam gości. Otóż, w dniu wyjazdu, po dokonaniu inspekcji stanu apartamentu, zwrócił on uwagę na uszkodzony parasol znajdujący się w ogródku.
Cała historia związana z nieszczęsnym parasolem wyglądała następująco. W dniu naszego zakwaterowania przed domem stał ROZŁOŻONY parasol wraz z innym sprzętem ogrodowym (nie wyjmowaliśmy ani nie korzystaliśmy ze sprzętu na ogrodzie, wszystko tam stało: parasol leżaki krzesła, itd). Pech chciał że drugiego dnia pobytu silny wiatr przewrócił parasol a jedno z ramion się złamało. Właściciel zażądał zwrotu kosztu parasola, gdyż jak stwierdził, to co na ogrodzie stanowi również wyposażenie pokoju. Po krótkiej sprzeczce (nie chcieliśmy się niepotrzebnie denerwować przed długą drogą powrotną) daliśmy mu dla świętego spokoju pieniądze których żądał. Na szczęście w grę nie wchodził majątek, gdyż nie był to parasol najwyższych lotów (nawiasem mówiąc jak większość wyposażenia w Villa Rowy, ale o tym później).
Panie Gospodarzu, powtórzę to raz jeszcze, musi Pan na wstępie uświadamiać gości że odpowiadają również za sprzęt na ogólnodostępnym, zamykanym na drut ogrodzie, (ciekawe ile osób to zaakceptuje?). Ponadto przekazywać sprzęt do dyspozycji gości w takim stanie aby sam nie uległ uszkodzeniu. W naszym przypadku, skoro na siłę musiał nas Pan uszczęśliwiać tym parasolem, to powinien być on złożony. A tak, nie my go otwarliśmy, nie my uszkodziliśmy, ale musieliśmy zapłacić (dobrze że przewrócił się na trawę a nie na przeszklone drzwi czy okno, bo teraz znając Pana podejście, widzę jak mogło by być ciekawie).
Rowy na wczasy, jak najbardziej godne polecenia, ładna spokojna miejscowość otoczona piękną przyrodą, jednak pobyt w Villa Rowy odradzam. Właściciel nastawiony wyłącznie na zysk, grzeczny do momentu zapłaty za pobyt, później traktuje gości jak zło konieczne. Co roku gdzieś jeździmy na wakacje, ale nie pamiętam, żeby kiedyś zachowanie osoby u której mieszkaliśmy pozostawiło w nas taki niesmak.
PS.
Korzystając z okazji, poniżej dorzucam jeszcze parę uwag na temat samego apartamentu.
W pokoju po przyjeździe wyraźnie wyczuwalny był nieprzyjemny zapach stęchlizny. Zasugerowano nam wietrzenie apartamentu, a w szczególności łazienki (Panie Gospodarzu może trzeba wpierw naprawić wentylator). Niestety brzydki zapach utrzymywał się przede wszystkim w szafkach. W związku z tym zdecydowaliśmy się na trzymanie ubrań na wierzchu gdyż z jednego pokoju nie korzystaliśmy.
Apartament urządzony ze smakiem, ładnie prezentuje się na zdjęciach ale w rzeczywistości nie jest już tak dobrze. Tanie meble, materace niewygodne, złej jakości pościel, itd. Najlepszym przykładem jest kanapa z jasnej ekoskóry która była tak sfatygowana (pęknięcia, łatki) że przez cały nasz pobyt przykrywaliśmy ją dwoma kocami żeby nic się nie stało.
Kontynuując temat mebli, tzw. łóżko podwójne to w rzeczywistości związane ze sobą dwa łóżka jednoosobowe. Trzeba uważać na dziurę i ramy biegnące przez środek. Chyba nie przystoi lokum które szczyci się dumną nazwą villa
Szklane drzwi kabiny prysznicowej po otwarciu uderzają z jednej strony w umywalkę z drugiej w ubikację. Pan Gospodarz co prawda przykleił na nich osłony ale w złych miejscach. Dobrze że w porę zauważyliśmy problem, i jedną przekleiliśmy, bo chwila nieuwagi i kabina rozbita, a osłony były. Wiadomo czyja byłaby wina.
Fragment pobocza drogi, przed bramką do ogrodu, w czasie deszczu zamienia się w jezioro. Brak oświetlenia powoduje że przejście suchą nogą po ciemku graniczy z cudem.