Jarmark Bożonarodzeniowy Koszalin
Koszaliński jarmark bożonarodzeniowy - bajkowe iluminacje i pomorskie smaki
Koszaliński jarmark bożonarodzeniowy nie jest wydarzeniem z kategorii „gigantów”, ale nadrabia atmosferą i lokalnymi akcentami. I jest to już impreza, które na stałe wpisała się w kalendarz koszalińskich imprez.
Podczas, gdy w wielu miastach jarmarki przypominają festiwale komercji, w Koszalinie panuje bardziej swojska i spokojna atmosfera. To bardziej miejsce spotkań mieszkańców i przyjezdnych, którzy przychodzą tu nie tylko na zakupy, ale i po to, by wspólnie spędzić czas, posłuchać kolęd w wykonaniu lokalnych chórów i ogrzać się przy kubku gorącego kakao lub świątecznego grzańca.
Główna scena wydarzenia usytuowana jest na Rynku Staromiejskim oraz na okolicznych uliczkach, na których w grudniu wyrastają drewniane domki, a wokół nich roztacza się zapach pieczonych słodkości z nieodłączną wonią grzanego wina. W kramach można znaleźć wszystko, co pozwala wprowadzić odwiedzających w świąteczny nastrój: wyroby rękodzieła lokalnych twórców, ozdoby choinkowe, również i takie, które wyglądają, jakby wyszły spod ręki babci. Największą jednak popularnością cieszą się stoiska gastronomiczne – od klasyki w postaci pierogów i bigosu po bardziej regionalne akcenty, jak wędzone ryby z okolicznych jezior i wybrzeża. Wiadomo, wszak to Pomorze, którego tradycje wciąż są tam żywe. A Pomorze bez ryb, to jak wigilia bez opłatka. Do tego jeszcze: słodycze i miody z pobliskich pasiek, nalewki, tradycyjne ciasta, sery i wiele, wiele innych słodkości, przygotowywanych przez lokalnych wytwórców i miejscowe koła gospodyń.
Centralnym punktem jarmarku jest wielka miejska choinka, która w Koszalinie otrzymała prostą acz efektowną oprawę – tysiące lampek, tradycyjne bombki, również z nutką marynistycznego akcentu. To miejsce, gdzie na chwilę można zapomnieć, że jesteśmy w nadmorskim mieście, a nie w opowieści wigilijnej.
Koszalin potrafi postawić na autentyczność, gdyż na towarzyszącej jarmarkowi scenie pojawiają się lokalne chóry, zespoły taneczne, koncerty, dzieciaki ze szkół i domów kultury, czasem nawet lekko fałszujący, ale za to niezwykle szczery. A spacerując po jarmarku, wystarczy podnieść wzrok, by zobaczyć, jak przeszłość i teraźniejszość spotykają się w jednym kadrze.
Koszaliński jarmark posiada również sporo atrakcji przyciągających najmłodszych. Jest tam karuzela, jest i Mikołaj we własnej osobie, zagroda Św. Mikołaja, a do tego masa animacji i warsztatów plastycznych, na których dzieci tworzą bombki i ozdoby choinkowe, a także i kratki świąteczne, które można od razu wysłać korzystając ze stojącej w zagrodzie Mikołaja okolicznościowej skrzynki na listy.
Każdy dzień jarmarku praktycznie obfituje w różnorodne wydarzenia. A to pokazy kulinarne, a to tradycje wigilijne i potrawy regionu, jeszcze indziej – warsztaty rękodzielnicze czy spotkania Mikołajem.
Z pewnością zimowy jarmark, jest jedną z wizytówek miasta. Dla mieszkańców niemal punktem obowiązkowym w grudniowym kalendarzu, a dla turystów doskonałym pretekstem, aby wpaść i zobaczyć, że nadmorskie miasto potrafi tętnić życiem również i poza sezonem wakacyjnym, odsłaniając przy tym swoje atrakcje.
Jarmark Bożonarodzeniowy w Koszalinie jest przestrzenią do wspólnego spędzania czasu, dzielenia się radością i tradycjami i okazją by cieszyć się atmosferą, zbliżających świąt.