Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu. Przytulny wystrój pokoju, dobre wyposażenie aneksu kuchennego, łazienka spełniająca wszelkie standardy. Czysto, cicho, spokojnie. Dziękujemy za przyjemny pobyt, z pewnością nie była to nasza ostatnia wizyta. Serdecznie polecamy!
Cześc Jurek.Myślałam,że sę jeszcze zobaczymy,ale wyszło inaczej.Dlatego tą drogą chciałam jeszcze raz bardzo,bardzo podziękowac za te pare dni,które spędziłam z Wami w Niemojowie.Będę Was zawsze miło wspominac i polecac znajomym,bo miejsce jest naprawdę wspaniałe.Zapraszam do Gdyni.Jestem Waszą dłużniczką.Pozdrawiam Teresa.
Wspaniały apartament bardzo ładnie utrzymany ciepły i suchy. Bardzo miło wspominamy 3 tygodnie pobytu w Ustroniu.Dziekujemy.
Na zdjęciach OK w rzeczywistości tragedia,nie polecam nawet najmniej wymagający ta buda powinna się nazywać UTRAPIENIE.w obejściu stare brudne gary,odchody zwierzęce urozmaicają spacery po gospodarstwie,oferta na ulotkach nie zgodna z prawdą,tragedia i wyłudzanie pieniędzy od wczasowiczów za marny standart wypoczynku,naprawdę nie polecam.
UWAGA!!!! Zawsze żądajcie potwierdzenia warunków wynajmu ustalonych podczas rozmowy na piśmie (np. faxem lub mailem)!!! Dzwoniłem, ustaliłem warunki finansowe i pokój a jak tam pojechałem "właściciel" poinformował mnie że zarezerwowany przeze mnie pokój już wynajął a za mniejszy zażądał większych pieniędzy. Powiedział, że "...i tak nie znajdę w okolicy nic lepszego za takie pieniądze...".Podał mi trzy adresy hoteli nad morzem oczywiście droższych ale sam trochę pochodziłem po Brzeźnie i znalazłem satysfakcjonujący mnie lokal. (to był chłodny wrześniowy weekend więc mi sie udało, ale w sezonie byłby pewnie duży problem). Nigdy nie skorzystam z usług tego "pensjonatu" ponieważ nie lubię, jak ktoś traktuje mnie niepoważnie.
Serdecznie polecam, ładne pokoje, wygodne łóżka, miła obsługa, i smaczne jedzenie.
bardzo ładne miejsce można dobrze się zrelaksować cisza , spokój
Jest po prostu rewelacyjnie.Nic dodać nic ująć.
wszystko bylo by ok gdyby nie sredniowieczny wystruj i mega ubogi.... jesli chodzi o wesela..
Polecam wszystkim! Obsługa pierwsza klasa i bardzo wysoki standard. Właściciele bardzo przyjaźni i można się dogadać w każdej kwestii.Bylem w Ustrzykach kilka razy ale to najlepsze miejsce w jakim byłem.Polecam naprawdę obok obiektu znajduje się stołówka w której za grosze można zjeść.Na pewno tam wrócę i to nie raz! Pozdrawiam.
Luxsusowo i przytulnie.Polecam
Zdjecia nie oddaje wspanialej atmosfery domu!
Byłam w sierpniu 2008. Polecam, a szczególnie SPA.
Niedawno wrócilismy z uropu.Piekna okolica domek w pełni wyposarzony bardzo mili gospodarze.Cisza i spokój.Tam naprawde można zapomniec o tej szarej i nudnej rzeczywistosci...Dziekujemy za wspaniały pobyt i napewno polecimy to piekne miejsce wszystkim znajomym którzy naprawde potrzebują sie wyciszyć i odocząć :)
Super miejsce..Cisza,spokój i bardzo ładna okolica.Przytulne pokoiki,bardzo zadbane.Właściciele to przemiłe i sympatyczne młode małżeństwo.
Prawdziwy, cieply goralski dom, mila, rodzinna atmosfera, wspaniali gospodarze.
Blisko w gory, doskonale miejsce dla kazdego kto chce uciec od zgielku Zakopanego.
Mieliśmy okazję odwiedzić to miejsce z 46 osobowa grupa, były to osoby z rózną niepełnosprawnością. Obsługa jest miła, pokoje z pełnym węzłem sanitarnym, wyżywienie super, blisko na zapory. Gospodarze są bardzo mili, rodzinni, polecam właśnie ten ośrodek każdemu kto się tu wybiera
Byłem tam w sierpniu przez tydzień z 5-letnią córką. Zdjęcia nie oddają klimatu jaki tam panuje. Cisza i spokój. Piękne widoki, atrakcje dla dzieci, czyste i przytulne pokoje, wyśmienite domowe jedzenie ( p. Ewo, te kluski na parze z jagodami, które mieliśmy na obiad pierwszego dnia pobytu wspominamy z Julką do dziś). Z pewnością nie był to pierwszy i ostatni raz. Polecam raz jeszcze. Bardzo!!!!
Bardzo miłe i przytulne miejsce. Olbrzymi teren wokół pieknego domu. Czysto, a gospodarze bardzo mili. Obok lasy jeziora i co tylko tam kto chce. Polecam szczególnie na pobyt z dzieciakami. Kucyki są niesamowite.
Sympatyczne miejsce. Mili właściciele - spokój i cisza, jak nie w mieście