Ogólny brud w pokoju. Opisane jako apartamenty,niestety nie mają nic wspólnego z apartamentami ani z tym że mają aneks kuchenny! Do spania dwa fotele rozkładane które widziały prl dodatkowo mega brudne,śmierdzące. Rozkładając łóżko brak miejsca w pokoju dwuosobowym. Pod prysznicem syf ! Odpływ nie zbierający wody ,wylewała się woda poza brodzik podłogowy. Instalacja jak i podgrzewacz mały wody nie zabezpieczone wiszące nad WC.
Słuchawka prysznicowa cała zardzewiała w środku ledwo woda leciała,umyć głowę będąc kobieta to już wyższy level.
Na suficie ściany popękające gdzie wisi farba odpadająca, zlew brudny. Pełno pająków musieliśmy zakupić bross aby móc spać spokojnie. Pajęczyn pełno,okna widziały płyn do mycia szyb może 3 sezony temu jak i lustra.
Gąbka pozostawiona do naczyń cała brudna i widać że używana przez kilka osób wcześniej.
Zlew mikroskopijny w pokoju,mała płyta kuchenna jednopalnikowa,czajnik cały zakamieniały w środku. Naczynia brudne przed użyciem trzeba było je umyć porządnie.
Parking prywatny ? Owszem jest kawałek podwórka przy czym usłyszeliśmy że mając pokój od strony ulicy powinniśmy parkować na pasie zieleni obok chodnika poza terenem! Po zwróceniu uwagi dostaliśmy pozwolenie na zaparkowanie na podwórku..
Cena 867 zł za 3 noce zbyt wygórowana co do stanu pomieszczenia jak i całego obiektu! Pani która przyjmuje rezerwacje mówi że zwierzęta są akceptowane po czym informuje że psa nie można zostawiać w pomieszczeniu więc jak jest akceptacja? Omijać szerokim łukiem !! Chyba że ktoś lubi spać w brudzie, ale chyba nikt tego nie lubi.