Ula z komentarza niżej- Jeżdżę do tego miejsca z całą rodziną od wielu lat i zawsze wspominamy pobyty tutaj z ogromną przyjemnością. Zawsze jest czysto, schludnie i panuje świetna atmosfera. Właściciel to niezwykle gościnna osoba, która zawsze znajdzie chwilę na miłą rozmowę i traktuje swoich gości z wielkim szacunkiem. Nigdy nie spotkałam lepszego gospodarza.
Nie pozdrawiam osoby, która napisała ten komentarz. Publikowanie takich opinii świadczy jedynie o braku kultury i szacunku do ludzi. Widać, że nie każdy potrafi docenić prawdziwie wyjątkowe miejsca i gościnność, którą oferują. A przede wszystkim wygląd nie świadczy o człowieku!! Pozdrawiamy stali bywalce z Milówki.
To miejsce to relikt przeszłości. Niestety brudno bardzo. Na szafach kusz, na karniszach kusz, z firanek sypie sie kusz. Sanepid miałby co robić w tym miejscu. To wszystko wygląda jak by były trochę przetarte podłogi i następny proszę. Łóżka w pokojach i te materace to już zupełny zabytek. Nie da się na tym spać. Pościel, poszewki zabytek jakich mało. Meble szafy totalny złom. W obiekcie roznosi się zapach domu starców wszystko po pobycie śmierdzi każdy ciuch . Pokoje bez łazienek bez śniadań w cenach zupełnie nie adekwatnych do rzeczywistości. Za te ceny w Zakopanym znajdziesz czysty pokój i to z łazienką własną. Góral, który nas pod tym adresem wykasował po 70 zł od głowy nie wystawia paragonu ani żadnego rachunku. Widać wolna amerykanka jeżeli chodzi o fiskus. Wygląd tego człowieka już na starcie wskazywał coś nie tak będzie. Czerwona przepita twarz jednak potwierdza szereg zaniedbań w tym obiekcie. Pan nie był przyjemny w kontakcie. Obecnie nadaj się ten obiekt po gruntownym doczyszczeniu jedynie na tanie schronisko dla młodzieży. I to też z wielkim przymknięciem oka. Owszem lokalizacja obiektu piękna ale potencjał tego miejsca absolutnie zmarnowany. Szkoda tej lokalizacji. Przestrzegam przed tym miejscem absolutnie.
Nocleg bardzo w porządku - wszystko zgodnie z opisem, czysto i przytulnie, z okien widać Giewont. Dobrze wyposażona kuchnia, w której raczej trudno o tłok :) Polecam każdemu, kto przyjechał pochodzić po górach ze względu na lokalizację (godzina piechotą do Doliny Kościeliskiej), spokój i ciszę, bliskość przystanków autobusowych oraz sklepu spożywczego. Mimo że łazienki są na korytarzu to nigdy nie było do nich kolejki. Zabrałam kilka wizytówek - na pewno rozdam znajomym :)
Bardzo mili i goscinni gospodarze, i tak jak juz wspomnieli poprzednicy - spokojne i zaciszne miejsce, wszystko zgodne z opisem. Pozdrawiam. Justyna
Pensjonat świetny ! Wszystko w jak najlepszym porządku. Piękny, drewniany dom w góralskim stylu. Posiada mnóstwo przestrzeni ! Kuchnia jest wyposażona w najpotrzebniejsze rzeczy, a gotowane w niej obiady smakowały niemalże jak domowe :) Gospodarze bardzo gościnni i bardzo.. wyrozumiali. I nawet, gdy młodzież składająca się z 11 osób podczas ostatniej nocy nieźle baluje, to gospodarze i tak byli pełni klasy, mili, sympatyczni. W każdej chwili mozna było zwrócić sie o pomoc, która w naszej sytuacji była niezbędna. Byłam bardzo zadowolona z tego powodu, że było tyle łazienek, nigdy nie było problemu, że któraś była zajęta. Pomieszczenie, które pozwolę sobie nazwać "świetlicą" również okazało się strzałem w 10 ! Bez problemu można było sobie tam biesiadować, a i na spokojnie zjeśc posilek, czy obejrzeć ulubiony serial czy też program. Muszę przyznać, że po wakacyjnych porażkach związanych z wyborem pokoi na podstawie 'a tam ! ŁADNE zdjęcia w internecie, to i na żywo pokój będzie się ladnie prezentowal' , a w rezultacie pobyt w starych domkach, niemalże w niczym nie przypominających tych ze zdjęć, byłam mile zaskoczona, ponieważ zdjęcia Pensjonatu U Anieli w internecie, śmię rzec, że nie oddają pełnego uroku. W rzeczywistości są jeszcze piękniejsze, bardziej przytulne. Dodam jeszcze, że usytuowanie domku jest idealne prawie w każdym detalu. Kiedy jest ladna pogoda i nie ma żadnej mgły z okien pensjonatu idealnie widać Giewont, a na nim krzyż. W okolicy znajduje się stok narciarski- Polana Szymoszkowa. Sklep w zasadzie pod ręką. Mogło by byś troszkę bliżej do Krupówek , jednak i emu da sie zaradzić, bo dosłownie kawałek od domu znajduje się przystanek BUS - placisz 3 zl i jesteś na miejscu ! Mimo wszytko myslę, że położenie Pensjonatu zdala od zgielku miasteczka (ok. 2-3 km) jest znakomitym plusem, dla tych którzy zdecydowanie chcą odpocząć:) Podsumowując - jeśli pobyt w Zakopanem to tylko u państwa Ustupskich - mam nadzieję, że kiedys jeszcze tam wrócę- ja już o to zadbam;) pozdrowienia dla wspaniałych gospodarzy !
Fantastyczne położenie pensjonatu, blisko wejść do dolin a co za tym idzie dobra baza wypadowa dla tych co uwielbiają wypady po Tatrach.
Jestem zchwycona gościnnością i serdecznością gospodarzy:)
Mam nadzieję jeszcze nieraz być tam gościem:)
Gorąco polecam!
Niestety nie polecam. cena "do" zależy od "widzi mi się". Pani była wielce zdiwiona, że wcześniej ustaliłam cene za 35 zzł od osoby. Mimo to panie potrafią odwołać wcześniej potwierdzony nocleg z którym nie miało być żadnego problemu zostawiając klienta na przysłowiowym lodzie. Szkoda bo z opisu wydawało się, że naprawdę fajne i przytulne miejsce.
Przytulny, duży góralski dom z bardzo serdecznymi i pomocnymi gospodarzami. Gorąco polecam!
Prawdziwy, cieply goralski dom, mila, rodzinna atmosfera, wspaniali gospodarze.
Blisko w gory, doskonale miejsce dla kazdego kto chce uciec od zgielku Zakopanego.
Szanowna Pani Agnieszko, zasadą rezerwacji jest przesłanie zaliczki, a nie informacja moze przyjadę jutro, może pojutrze, albo jak będzie lepsza pogoda... Nie zostawiłam Pani na lodzie bo rezerwacji od Pani nie przyjełam. Pozdrawiam Aniela
U Anieli Wolne Pokoje w domu góralskim, 17 sierpnia 2012