Nie podobało nam się u Pani Kasi.po pierwsze zapłaciliśmy za 2 osoby, a pościel dostaliśmy na 1 osobę, dopiero Pani zorientowała się i dodała drugą pościel,.
Po drugie tam na miejscu dowiedzieliśmy się że nic nie można gotować, chociaż jest kuchnia na dole dla gości, tylko można odgrzewać jedzenie, ewentualnie parówki, albo jajka.
Tam panuje zła atmosfera, pijaństwo na każdym kroku, właścicielka też sieje ferment, i pije z gośćmi.
Nam po 2 dniach to się nie spodobało, zmieniliśmy na droższy ośrodek z którego jesteśmy zadowoleni.
Mąż zapłacił Pani Kasi za pobyt 10 dni,, lecz nam to nie odpowiadało, bo non stop picie, i przenieśliśmy się do spokojnej okolicy, mam nadzieję że zwróci nam Pani za 8 dni pobytu, gdzie my zrezygnowaliśmy.
Jeżeli nie to mam zdjęcia z pobytu 2 dni i pokaże wszystkim.
Był zakaz za używanie kuchni, i były brzydkie słowa wobec mnie wypowiedziane przez właścicielkę i jej znajomych.
Nie polecam tego miejsca.
Czekamy na zwrot pieniędzy, ponad 1000 zł drogą nie chodzi,
Bardzo nie polecam.