Pomimo przemiłych osób, które tam mieszkają/pracują reszta to czarna rozpacz.
Standard domku, który dostaliśmy w niczym nie przewyższa mieszkania w namiocie. Brak prysznicu, smród i osy.
Jeziorko, które tak pięknie wygląda na zdjęciu to staw w którym raczej nikt nie będzie ryzykował kąpieli.
Stadnina koni to tak na prawdę jednen konik nie pierwszej młodości.
Poza tym z atrakcji opisanych w ofercie jest: gril :)
Czuję się oszukany i mam zmarnowany urlop, zdecydowanie odradzam. Ja uciekłem z rodziną po niecałym jednym dniu w obawie o ich zdrowie.
Zdecydowanie nie oczekujcie tego co widzicie w ofercie.