Zadzwoń
Napisz

Pensjonacik nad potokiem (6 opinii)

Domki letniskowe, 57-343 Kudowa-Zdrój, Krzyżanów 6 zobacz na mapie

Typ obiektu:
Domki letniskowe

Województwo:
dolnośląskie

Region:
Kotlina Kłodzka

Przy kontakcie telefonicznym prosimy powołać się na serwis e-nocleg.pl
Zadzwoń
Napisz
Strona www

Rezerwacja

Przyjazd
Wyjazd
Domek
Nazwa
Osoby
Cena całkowita
30,00 zł
30,00 zł za dzień

Twoja opinia

Cudowne miejsce w Kotlinie Kłodzkiej byłam tam z rodziną i znajomymi pod koniec września, spokój, cisza, cudowne krajobrazy, pagórki pokryte piękną kolorową szatą - bajecznie. Domek bardzo dobrze wyposażony (zmywarka, piekarnik,płyta gazowa, ekspres do kawy), panuje w nim niesamowita atmosfera, pokoje są bardzo ładne, dużo światła, drewniane podłogi nadają temu miejscu ciepły i rodzinny charakter. Bardzo podobały mi się również łazienki, zaprojektowane i wykonane ze smakiem - chciałabym mieć takie w moim domu. Kominek, sauna, grill na dworze są niewątpliwie dużym atutem tego miejsca. Pan Gospodarz bardzo miły, grzeczny, kulturalny i dowcipny mężczyzna, dbał o nasze dobre samopoczucie.
Polecam, myślę że warto tam pojechać i wypocząć.

, Kędzierzyn-Koźle, 28 listopada 2017

Ogólne wrażenia
Standard
Obsługa na miejscu
Czystość
Zgodoność z opisem

W "Pensjonaciku" byliśmy jakiś czas temu.
Na wstępie właściciel przedstawił nam 3 obowiązujące zasady w jego pensjonacie:
1. Nie palimy wewnątrz domu
2. Nie chodzimy w butach
3. Zachowujemy się jak u siebie w domu.
Przyjęliśmy zasady, ale niestety oprócz tych trzech zaczęła się wyliczanka kolejnych 20 przemycanych z kroku na krok zwiedzania i oprowadzania po włościach.

Właściciel oczywiście cały pobyt obecny na terenie (ma mały domek obok) na to wygląd, że nie ma innego miejsca zamieszkania i kiedy nie ma gości to mieszka w pensjonaciku a kiedy goście rezerwują przenosi się do "garażo - domku na zewnątrz"

Zrobiliśmy ognisko i grila - właściciel poinformował nas, że jesteśmy na uboczu i możemy się zachowywać głośniej z muzyką bo tutaj nie będzie to nikomu przeszkadzało.
Tak też zrobiliśmy puszczając muzykę i dobrze się bawiąc ...... aż do pierwszej WIZYTY (!)
Ta była spowodowana zapalonym światłem na piętrze w pokoju(!?) - zaniepokojony pan Henryk przyszedł dopytać czy rzeczywiście ktoś w tym momencie jest w pokoju i czy konieczne jest zapalone światło....???
Wytłumaczyliśmy to (dojechały osoby, które się przebierały.....)

Kolejna WIZYTA była około godziny 01:00 w nocy z informacją, że mamy całą imprezę zwijać bo jest noc.
Byliśmy rzeczywiście na uboczu więc jedyną osobą której przeszkadzała nasza zabawa był właściciel.

Właściciel podczas inspekcji zauważył stłuczoną szklankę (zdarza się). Jednak on tak nie zareagował, zaczął krzyczeć i nie dał sobie wytłumaczyć, iż pokryjemy szkody powstałe podczas naszej obecności. Rachunek finalny to dwa talerze i szklanka - jeden z nas przewrócił stolik. Zaznaczam - nie wynikało to z upojenia co z nieostrożności.

Właściciel powiedział, ze przyjedzie rano aby z nami się rozliczyć i skrócić czas naszej obecności z dwóch noclegów do jednego - nie przyszedł i cały dzień nas unikał.
Zostaliśmy więc na kolejną noc,

Podczas finalnego rozliczenia właściciel zażądał od nas kwoty 1000 zł + oczywiście nie chciał oddać kaucji.
Kwota ta miała stanowić zadośćuczynienie za poniesione straty (dwa różne talerze i jedna zwykła szklanka) - to nie była waza z dynastii MING :)
Oczywiście odmówiliśmy zapłaty tak wygórowanej kwoty z informacją, że możemy wezwać policję i przy asyście funkcjonariuszy się rozliczymy.
Ustąpił z informacja, że tego tak nie zostawi...

Wydzwaniał później w związku z czym zaczęliśmy nagrywać rozmowy (w celach szkoleniowych :)) - mam dostępne scenogramy - spisałem wszystko między innymi to, że "musi nas nauczyć kultury bo kiełbasy nie wyrzuca się do śmieci..." (wyrzuciliśmy resztki sprzątając....).

Szczerze nie polecam chyba, że w ramach survivalu jakiegoś....

PS: Właściciel: Henryk Szczytkowski - jest jedyną osobą w naszym kraju, która był wójtem w gminie i został odwołany w połowie kadencji przez referendum (to o czymś świadczy). dostępne materiały w internecie.

, Wrocław, 22 listopada 2017

Ogólne wrażenia
Standard
Obsługa na miejscu
Czystość
Zgodoność z opisem

Piękny pensjonat. Bardzo czysty i dobrze wyposażony. Dobry kontakt z właścicielem. Położony w przepięknej okolicy. Gorąco polecam.

6 lutego 2017

Ogólne wrażenia
Standard
Obsługa na miejscu
Czystość
Zgodoność z opisem

Bardzo dobrze wyposażony we wszystkie potrzebne sprzęty oraz saunę, czyściutko, ilość łazienek adekwatna do ilości pokoi. Pensjonat idealny jako baza wypadowa na narty czy w Polsce czy w Czechach, a kontakt z właścicielem wzorowy.

5 lutego 2017

Ogólne wrażenia
Standard
Obsługa na miejscu
Czystość
Zgodoność z opisem

Super miejsce, rewelacyjny kontakt z właścicielem. Gorąco polecam, czyste i eleganckie pokoje, aneks kuchenny do dyspozycji, dobra lokalizacja do wypadów na narty. Bardzo gorąco polecam.

5 lutego 2017

Ogólne wrażenia
Standard
Obsługa na miejscu
Czystość
Zgodoność z opisem

Bylam w tym pensjonacie w czerwcu 2016 roku wraz z rodzina. Wlasciciel nie przygotowal pensjonatu na nasz przyjazd, czesc rodziny musiala czekac 4 godziny az pan skonczy remont w osobnej dobudowce. Nie zostalismy poinformowani ze pan robi remont w glownej czesci pensjonatu, tak ze mieszkalismy jakby na placu budowy. W kuchni w szafkach jedzenie ekipy budowlanej i wlasciciela, w holu czyjes buty.

13 stycznia 2017

Ogólne wrażenia
Standard
Obsługa na miejscu
Czystość
Zgodoność z opisem

Zapytaj o nocleg

Przyjazd
Wyjazd

Mapa